HISTORIA KLUBU KKS KOLBUSZOWIANKA

1948-1960
Klub Sportowy „Kolbuszowianka” powstał 1 września 1948 roku z inicjatywy grupy kilkunastu kolbuszowskich działaczy sportowych. Piłka nożna była pierwszą sekcją jaką utworzono w nowopowstałym klubie, drużyna została zgłoszona do najniższego szczebla rozgrywek – klasy C na sezon 1948/49.
Już pierwszy rok startów przyniósł sukces w postaci awansu do klasy B. Kadrę zespołu stanowili wówczas: Władysław Burkiewicz, Edward Mytych, Stanisław Czyżewski, Jan Mikluszka, Marian Burkiewicz, Tadeusz Paszek, Bolesław Winiarski, Mieczysław Mazurkiewicz, Dominik Kotula, Karol Grodecki, Józef Mikluszka, Roman Stelmach, Ludwik Roliński, Władysław Kaczanowski, Józef Augustyn, Franciszek Krudysz, Tadeusz Fedorus, Zbigniew Kotula, Stanisław Cassina i Ludwik Wierzbicki. Trenerem był natomiast przedwojenny zawodnik Resovii Rzeszów Stanisław Zieliński.
Kolejne lata przyniosły sporo zmian. W klubie powstały kolejne sekcje sportowe, z różnych względów przemianowano też jego nazwę na Związkowy Klub Sportowy „Ogniwo – Kolbuszowianka”. Drużyna piłki nożnej swój debiutancki sezon w rozgrywkach klasy B zakończyła na przyzwoitym, 8 miejscu, utrzymując się tym samym w lidze na kolejny sezon. W roku 1950 najprężniej działająca w klubie sekcja piłki nożnej zgłosiła swój drugi zespół do rozgrywek klasy C. Tymczasem w kraju ogłoszono reorganizację polskiego sportu. W jej wyniku rozwiązano klasy A, B i C zastępując je klasą wojewódzką i klasą powiatową w której przypadło występować drużynie „Ogniwa – Kolbuszowianki”.
W roku 1952 piłkarze uzyskali awans do tzw. „I klasy” zwanej z przyzwyczajenia „klasą wojewódzką”. Co ciekawe awans ten nie został uzyskany dzięki wynikom sportowym, a operatywności kolbuszowskich działaczy. Wymogiem gry w klasie wojewódzkiej było bowiem wówczas posiadanie czterech drużyn piłkarskich w klubie – w Kolbuszowej przewidziano taką sytuację i już na początku sezonu zgłoszono do rozgrywek dwie drużyny seniorskie oraz zespoły juniorów i trampkarzy. Awans osiągnięty przy „zielonym stoliku” nie okazał się jednak zbyt fartowny bo kolbuszowski zespół zajął ostatnie miejsce w tabeli. Tymczasem okazało się, że piłkarska centrala przygotowała kolejną reorganizację w wyniku której klasa wojewódzka uległa likwidacji.
Ciekawostką tego sezonu był jeszcze jeden fakt. 6 lipca 1952 roku podczas meczu ze Spójnią Dębica na kolbuszowskim stadionie doszło do chuligańskich ekscesów gdy niezadowolona publiczność wtargnęła na płytę boiska w 70 minucie meczu. W rezultacie tych zamieszek kolbuszowski stadion został zamknięty, a dalsze swoje mecze piłkarze Ogniwa – Kolbuszowianki rozgrywali na boisku w Werynii.
W roku 1953 piłkarze po reorganizacji rozgrywek i zlikwidowaniu klasy wojewódzkiej występowali w mieleckiej grupie klasy B gdzie bez większych sukcesów rozgrywali kolejne sezony. Rok później klub po raz kolejny zmienił nazwę – tym razem na Koło Sportowe „Sparta” Kolbuszowa. Klub dotknął jednak finansowy kryzys, który odbił się na działalności wszystkich sekcji w tym również piłki nożnej. Drużyna zajęła przedostatnie miejsce w tabeli i spadła z klasy B.
Końcem 1955 roku doszło do jeszcze jednej zmiany klubu. Dwa kolbuszowskie kluby: Koło Sportowe „Sparta” oraz Koło Sportowe „Start” postanowiły się połączyć i w ten sposób powstał „Start” Kolbuszowa. Dzięki fuzji klub połączył dobrą bazę i silną kadrę Sparty z niezłym zapleczem finansowym Startu co dało efekty w postaci jednego ale mocniejszego finansowo i organizacyjnie klubu. Sekcja piłki nożnej posiadała trzy drużyny: seniorów, juniorów i trampkarzy. Przez kolejne sezony seniorzy występowali na boiskach klasy B zazwyczaj kończąc rozgrywki w środkowych rejonach tabeli.
1960-1980
W roku 1960 zmieniono w Polsce system rozgrywek na „jesień-wiosna” (dotychczas grano odwrotnie). Drużyna piłkarska wciąż występowała w klasie B ale najważniejszym wydarzeniem tego okresu było szczególne osiągnięcie jednego z kolbuszowskich zawodników Edwarda Dudzińskiego. Po wyróżniających występach w rundzie jesiennej przeszedł on do występującej wówczas w I lidze Stali Mielec. Drużyna grała jednak coraz słabiej, kulminacją nieporadności okazał się sezon 1962/63 w którym kolbuszowscy piłkarze zostali zdegradowani do klasy C. W 1965 roku po półtorarocznej przerwie reaktywowano zawieszoną wcześniej sekcję seniorów piłki nożnej. Drużynę zgłoszono do rozgrywek w klasie C w których zajęła ona pierwsze miejsce, jednak w meczach barażowych o awans do klasy B dwukrotnie uległa Siarce Tarnobrzeg. W sezonie 1966/67 seniorzy wywalczyli wreszcie awans do klasy B w której jak się okazało występowali nieprzerwanie aż do 1973 roku. W międzyczasie doszło do kolejnego przemianowania klubu, który przyjął odtąd nazwę: Międzyzakładowy Ludowy Klub Sportowy „Kolbuszowianka”.
Od roku 1969 w klubie główny nacisk położono na piłkę nożną rezygnując z kilku innych sekcji. Grającym trenerem Kolbuszowianki został były piłkarz pierwszoligowej Stali Mielec Alfred Gazda, prowadzona przez niego drużyna zajęła 2 miejsce w końcowej tabeli przegrywając walkę o awans tylko z zespołem z Gorzyc. Sezon później seniorzy znów otarli się o awans zajmując ponownie 2 pozycję w tabeli końcowej, tym razem ulegając jedynie Wisanowi Skopanie. W sezonie 1971/72 seniorzy osiągnęli postęp zwyciężając w rozgrywkach, niestety przegrali mecz barażowy o awans do klasy A z Sanem Rozwadów i pozostali w klasie B na kolejny sezon. Historyczny awans do klasy A przyszedł w roku 1973 kiedy to po wygraniu rozgrywek w klasie B Kolbuszowianka wygrała również barażowy dwumecz z LZS Wola Zarczycka. Autorami historycznego sukcesu byli: Józef Olszowy, Marian Iwanicz, Lesław Stelmach, Kazimierz Gomułka, Adam Stępień, Czesław Lipa, Jerzy Biesiadecki, Janusz Książek, Marian Stala, Jerzy Drapała, Tadeusz Pedenkowski oraz Kazimierz Czyżewski. Należy wspomnieć tu też o tym, że wyróżniający się w tym okresie piłkarze Kolbuszowianki zmienili barwy zasilając szeregi dużo bardziej renomowanych klubów. W ten sposób do drugoligowej Stali Stalowa Wola trafił Jerzy Motwicki, a do Siarki Tarnobrzeg Jan Kosiorowski.
Pierwszy sezon na boiskach klasy A zakończył się zrealizowaniem celu jakim było utrzymanie się w lidze – Kolbuszowianka zakończyła rozgrywki na 10 miejscu. Kolejny sezon był już bardziej udany gdyż seniorzy zakończyli rozgrywki na 6 pozycji, a na półmetku zajmowali nawet wysokie, 3 miejsce. W sezonie 1975/76 trenera Gazdę zastąpił Marian Stala. Drużyna spisała się słabiej i na zakończenie rozgrywek zajęła dopiero 11 lokatę. W roku 1976 w związku ze zmianami administracyjnymi w kraju doszło również do zmian reorganizacyjnych w rozgrywkach piłki nożnej w wyniku których Kolbuszowianka znalazła się w tzw. Klasie Wojewódzkiej A. Drużyna seniorów spisała się jednak fatalnie zajmując ostatnie miejsce w tabeli, jednak w wyniku utworzenia klasy międzyokręgowej z klasy A nie spadała wówczas żadna drużyna.
6 października 1977 roku doszło do historycznego wydarzenia – Kolbuszowianka rozegrała mecz sparringowy z ówczesnym mistrzem kraju – Stalą Mielec, przegrywając 1-9. W składzie mistrzowskiej ekipy na kolbuszowskim boisku wystąpili m.in. Andrzej Szarmach Kazimierz Buda i Henryk Kasperczak.
W sezonie 1977/78 zespół prowadzony przez Józefa Olszowego zakończył rozgrywki w klasie wojewódzkiej na 5 miejscu, rok później na przedostatniej, 13 pozycji. W sezonie 1979/80 zmienił się trener drużyny seniorów, którym został Jerzy Motwicki. Kolbuszowianka zajęła 8 miejsce w klasie wojewódzkiej występując w niej z takimi przeciwnikami jak m.in. Izolator Boguchwała, Gryf Mielec, Strug Tyczyn czy Sokołowianka.
1980-1990
Sezon 1980/81 okazał się początkiem kryzysu w zespole seniorów piłki nożnej. Podopieczni trenera Jerzego Motwickiego po serii kiepskich występów zostali zdegradowani do klasy B. Po spadku drużynę przydzielono do rozgrywek w grupie mieleckiej, a grającym trenerem został Józef Olszowy. Zmiana szkoleniowca nie pomogła jednak w szybkim powrocie do klasy A, drużyna zajęła ostatecznie 3 miejsce, a awans wywalczył klub LZS Malinie. Bardzo dobrze natomiast spisali się kolbuszowscy juniorzy, którzy pod wodzą Wojciecha Rząsy wywalczyli awans do klasy międzywojewódzkiej. Seniorzy bliscy powrotu do klasy A byli dopiero w sezonie 1982/83 kiedy to prowadzeni jesienią przez Józefa Olszowego, a na wiosnę Andrzeja Wieczerzaka zajęli 2 miejsce w końcowej tabeli. W kolejnych dwóch sezonach znów nie udało się wywalczyć awansu, drużynę prowadzili wówczas Grzegorz Nowak, Andrzej Wieczerzak i Józef Olszowy. W sezonie 1984/85 kryzys dotknął również kolbuszowskich juniorów, którzy zanotowali spadek z klasy międzywojewódzkiej.
Przełomowym dla działalności sekcji piłki nożnej okazał się rok 1985. 16 lipca patronat nad klubem przejął wówczas Kombinat Rolno – Przemysłowy „Igloopol” z Dębicy. Klub nazywał się odtąd Międzyzakładowy Klub Sportowy „Igloopol – Kolbuszowianka”. Kolbuszowski oddział „Igloopol-u” przejął na siebie wszystkie sprawy związane z finansowaniem klubu, dał też miejsca pracy zatrudniając ponad 90% zawodników i co najważniejsze zapewnił piłkarzom optymalne warunki do trenowania. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W sezonie 1985/86 klub na zawsze pożegnał się z klasą B. Do drużyny powróciło kilku wyróżniających się wcześniej piłkarzy, m.in. Jerzy Biesiadecki, Michał Franczyk, Grzegorz Fryc czy Dariusz Wróblewski. Trenerem w rundzie jesiennej był Bogusław Adamowicz – wieloletni zawodnik i trener rzeszowskiej Stali. Z kolei na wiosnę drużynę przejął były piłkarz Resovii Stanisław Warchołowski. „Igloopol – Kolbuszowianka” zdecydowanie wygrał ligowe rozgrywki, autorami drugiego w historii awansu do klasy A byli: Franciszek Kiwak, Zbigniew Tambor, Marek Michałek, Zbigniew Sidor, Ryszard Posłuszny, Grzegorz Fryc, Dariusz Wróblewski, Artur Serafin, Michał Franczyk, Roman Wójciak, Marek Motwicki, Jacek Tyczka, Ryszard Zygmunt, Janusz Hałdaś, Marek Brózda, Antoni Sochacki, Roman Winiarski, Zbigniew Zawisza i Jerzy Biesiadecki.
Sezon piłkarski 1986/87 zakończył się kolejnym sukcesem kolbuszowskich piłkarzy. Wygrywając rywalizację w klasie A wywalczyli oni pierwszy, historyczny awans do klasy okręgowej. Drużynę prowadził wciąż Stanisław Warchołowski, a oprócz piłkarzy, którzy wywalczyli awans rok wcześniej autorami kolejnego sukcesu byli również: Jan Dudziński, Piotr Rzepka, Wojciech Furmański, Jerzy Cieśla, Przemysław Salach, Jan Fryc, Bogusław Czachor, Zygmunt Sokołowski, Andrzej Szatkowski i Andrzej Kosiorowski.
Do debiutanckich rozgrywek w klasie okręgowej na sezon 1987/88 po półtorarocznej przerwie zaangażowano znów trenera Bogusława Adamowicza. Beniaminek rozgrywek był bardzo bliski trzeciego z rzędu awansu, ostatecznie jednak zajął piąte miejsce w tabeli. Kluczową okazała się porażka w ostatnim meczu z Ceramikiem Przybyszówka w efekcie czego awans oprócz Korony Załęże wywalczyła właśnie drużyna z Przybyszówki. Co nie udało się seniorom wywalczyli juniorzy, którzy osiągnęli największy sukces w historii klubu awansując do rozgrywek ligi makroregionalnej w których walczyli później z takimi przeciwnikami jak trzy krakowskie potęgi: Wisła, Cracovia i Hutnik. Głównym autorem awansu był trener Maciej Kurda, a bezsprzecznie najlepszym piłkarzem w szeregach kolbuszowskich juniorów okazał się Marek Bajor, który zaraz po zakończeniu sezonu przeniósł się do występującego wówczas w krajowej elicie Igloopolu Dębica. W dalszych latach kariera Bajora toczyła się niemal bajecznie – dwukrotne Mistrzostwo Polski z Widzewem Łódź, trzykrotny Puchar Polski z Amicą Wronki czy też srebrny medal na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Wszystko to daje Markowi Bajorowi tytuł absolutnie najlepszego wychowanka Kolbuszowianki w historii klubu, jednocześnie jedynego w historii olimpijczyka wywodzącego się z kolbuszowskiego klubu. Oprócz Marka Bajora historyczny awans juniorów wywalczyli: Wiesław Burkiewicz, Grzegorz Czachor, Grzegorz Lenart, Waldemar Syper, Bogusław Cieśla, Marek Guzior, Jacek Pacyna, Grzegorz Sitko, Waldemar Filuba, Maciej Cichoń, Robert Brudz, Jerzy Wojdyło, Jacek Stępień, Robert Gorzelany i Waldemar Mazurek.
W sezonie 1988/89 nowym trenerem seniorów został Jerzy Motwicki, którego w połowie rundy zmienił Maciej Kurda. Do drużyny doszli tacy piłkarze jak m.in. Wojciech Skorwider i Grzegorz Romaniuk. Zespół zakończył rozgrywki na nienajlepszym, 9 miejscu, jak się okazało przyniosło to spadek do klasy A wskutek kolejnej już reorganizacji piłkarskich rozgrywek. Kolejnym nowym trenerem seniorów wybrano Wojciecha Skrowidera pod wodzą którego drużyna szybko – bo już po jednym sezonie – wróciła do klasy okręgowej. Autorami kolejnego awansu byli: Wiesław Burkiewicz, Henryk Słowik, Jacek Lenart, Bogusław Sitko, Jan Dudziński, Wojciech Skorwider, Michał Franczyk, Bogusław Cieśla, Zbigniew Tambor, Artur Serafin, Marek Korniat, Grzegorz Lenart, Bogusław Czachor, Jacek Stępień, Krzysztof Hałdaś, Robert Gorzelany, Waldemar Mazurek, Krzysztof Węgrzyn, Grzegorz Fryc, Grzegorz Romaniuk, Dariusz Wróblewski, Robert Gwóźdź, Tadeusz Pedenkowski, Andrzej Kosiorowski, Jacek Pacyna, Waldemar Filuba, Krzysztof Kiwak i Marek Cynar. Najlepszym strzelcem zespołu okazał się Dariusz Wróblewski z 30 trafieniami na koncie.
1990-2000
Nowy sezon piłkarze rozpoczęli już pod wodzą Macieja Kurdy, do drużyny dołączyli również Marek Lorenc oraz Eugeniusz Sito. Jak się okazało sezon ten zakończył się kolejnym sukcesem i w 1991 roku drużyna z Kolbuszowej mogła po raz pierwszy w historii świętować awans do klasy regionalnej (dzisiejszej IV ligi). Wywalczyli go: Michał Franczyk, Marek Lorenc, Wiesław Burkiewicz, Waldemar Mazurek, Zbigniew Tambor, Grzegorz Romaniuk, Eugeniusz Sito, Marek Korniat, Tadeusz Pedenkowski, Grzegorz Fryc, Dariusz Wróblewski, Robert Gorzelany, Jacek Stępień, Bogusław Cieśla, Marek Chodorowski, Waldemar Filuba, Krzysztof Hałdaś, Piotr Bełz, Robert Gwóźdź, Krzysztof Węgrzyn, Norbert Król i Jacek Lenart. Najwięcej bramek w sezonie 1990/91 zdobyli Dariusz Wróblewski – 16 oraz Eugeniusz Sito – 14.
Od sezonu 1991/92 klub przyjął nazwę Kolbuszowski Klub Sportowy „Kolbuszowianka”. Seniorzy zaliczyli debiutancki sezon w klasie regionalnej kończąc rozgrywki na bezpiecznej, 12 pozycji. W sezonie 1992/93 Kolbuszowianka zakończyła rozgrywki na 8 miejscu, a od rundy wiosennej drużynę prowadził już Jerzy Daniło. W sezonie 1993/94 Kolbuszowianka zajęła ostatecznie miejsce 10. Mało kto spodziewał się wówczas, że kolejny sezon przyniesie największy sukces w historii klubu. W sezonie 1994/95 Jerzy Daniło poprowadził jednak Kolbuszowiankę do pierwszego, historycznego awansu do III ligi. W tym samym sezonie seniorzy wywalczyli też Puchar Polski na szczeblu Rzeszowskiego Związku Piłki Nożnej. Autorami tych wszystkich sukcesów byli trener Jerzy Daniło oraz zawodnicy: Dariusz Wróblewski, Marek Lorenc, Zbigniew Mianowski, Dariusz Babula, Ryszard Zieliński, Bogusław Cieśla, Eugeniusz Sito, Grzegorz Romaniuk, Ryszard Mokrzycki, Grzegorz Kuźma, Jacek Stępień, Waldemar Mazurek, Norbert Król, Krzysztof Hałdaś, Andrzej Szczęch, Andrzej Kata, Grzegorz Fryc, Robert Szalony, Rafał Dziedzic, Zbigniew Tambor, Tomasz Warzocha, Marcin Hopek, Robert Gorzelany.
W premierowym sezonie na trzecioligowych boiskach w sezonie 1995/96 celem było oczywiście uniknięcie degradacji. Stawka drużyn była jednak bardzo wymagająca bo rywalami Kolbuszowianki były takie drużyny jak m.in. Resovia Rzeszów, Karpaty Krosno, Wisłoka Dębica, Stal Sanok czy Wawel Kraków. W zimowej przerwie trenera Jerzego Daniłę zastąpił Zbigniew Fryc, a szeregi drużyny zasilili tacy piłkarze jak : Daniel Młynarczyk, Piotr Kunat, Janusz Marud, Andrzej Gruszecki oraz dwaj pierwsi i jedyni jak dotąd obcokrajowcy w kolbuszowskim klubie: Słowak Gabriel Lukacik oraz Ukrainiec Roman Golemba. Niestety roszady te nie uchroniły drużyny przed spadkiem, po zakończeniu sezonu z funkcji trenera zrezygnował Zbigniew Fryc, a zastąpił go Marek Lorenc.
Rozbrat z III ligą jak się okazało trwał tylko jeden sezon. Drużyna prowadzona przez Marka Lorenca zdominowała rozgrywki w IV lidze uzyskując z pierwszego miejsca ponowny awans do trzeciej ligi. Większość zawodników, którzy tego dokonali grała w klubie już wcześniej, z kilku nowych na boisku najczęściej pojawiali się: Robert Mazur, Łukasz Kosiorowski, Artur Tułacz i Roman Zieliński.
Drugi w historii sezon występów Kolbuszowianki na boiskach trzeciej ligi był już o wiele lepszy od tego debiutanckiego. Zespół grał lepiej i rezultaty osiągane w poszczególnych meczach też były lepsze. W efekcie na zakończenie rozgrywek drużyna zajęła 11 miejsce z dorobkiem aż 43 zdobytych punktów. Niestety po raz kolejny w historii klubu drużyna seniorów musiała podporządkować się wymogom jeszcze jednej reorganizacji rozgrywek. W jej wyniku tylko 6 najlepszych drużyn III ligi pozostawało w rozgrywkach na przyszły sezon. Kolbuszowianka wspólnie z 11 innymi zespołami została ponownie zdegradowana do klasy regionalnej.
W kolejnym sezonie walka o awans była utrudniona gdyż po reorganizacji IV liga była tak mocna jak bodaj nie była już nigdy. Mimo to Kolbuszowianka walczyła bardzo dzielnie kończąc rozgrywki na wysokiej, szóstej pozycji. Drużynę nadal prowadził Marek Lorenc, który nie tylko był trenerem ale pomagał drużynie również jako zawodnik.
2000-2010
Marek Lorenc prowadził drużynę seniorów aż do 2002 roku, w kolejnych trzech sezonach osiągając z zespołem kolejno 3, 7 i 6 miejsce w tabeli końcowej.
Przed rozpoczęciem sezonu 2002/03 nowym trenerem został Rafał Domarski. Dla tego byłego zawodnika m.in. pierwszoligowej Stali Mielec była to pierwsza praca w roli samodzielnego szkoleniowca. Kolbuszowianka pod jego wodzą zajęła ostatecznie 8 miejsce w rozgrywkach jednak na sześć kolejek przed zakończeniem sezonu Domarski zrezygnował z pracy w Kolbuszowej. Nowym-starym trenerem ponownie został Marek Lorenc jednak nie potrafił on już powtórzyć sukcesu z 1997 roku. Po rundzie jesiennej drużyna zajmowała 16 miejsce w tabeli wskutek czego od początku rundy wiosennej zdecydowano się zatrudnić nowego trenera jakim został Maciej Biliński. Nie uchronił on jednak Kolbuszowianki przed degradacją i po wielu latach zespół znów musiał występować w klasie okręgowej zwanej już wtedy V ligą.
Sezon 2004/05 to jednak absolutna dominacja Kolbuszowianki, która w imponującym stylu wywalczyła 1 miejsce szybko powracając do IV ligi. Zespół jesienią prowadzili wspólnie Waldemar Mazurek i Robert Szalony. Na wiosnę trenerem został z kolei Marek Hendzel ale na stanowisku tym pomimo wywalczenia awansu dotrwał tylko do końca rundy rewanżowej.
Od początku sezonu 2005/06 Kolbuszowiankę prowadził ponownie Jerzy Daniło. Sezon nie był jednak zbyt udany w wykonaniu piłkarzy, którzy ukończyli rozgrywki na 10 miejscu. Dużo lepiej wyglądało to rok później kiedy to w tabeli końcowej Kolbuszowianka zajęła miejsce 3 ulegając tylko renomowanym zespołom Resovii i Siarki Tarnobrzeg.
Na starcie sezonu 2007/08 zapowiedziano kolejną już reorganizację rozgrywek w wyniku której awans do nowej III ligi miało wywalczyć aż pięć najlepszych drużyn IV ligi. Kolbuszowiankę prowadził jeszcze Jerzy Daniło ale po siódmej kolejce i trzeciej porażce z rzędu zdecydowano się na zmianę trenera. Nowym szkoleniowcem został znany w Kolbuszowej Rafał Domarski, który w przeszłości pracował już jako pierwszy trener Kolbuszowianki. Pomimo niezłych rezultatów osiąganych przez drużynę Domarski stracił swoją posadę po 27 kolejce, w momencie gdy szanse na awans wciąż były jeszcze realne. Nowym trenerem po raz pierwszy w historii klubu został Eugeniusz Sito, który prowadzi Kolbuszowiankę do dnia dzisiejszego. Drużyna zakończyła rozgrywki ostatecznie na 8 pozycji potwierdzając swoją pozycję solidnej czwartoligowej drużyny, wciąż jednak zbyt słabej na awans o klasę wyżej. De facto drużyna zrobiła jednak niejako krok w tył, jako, że nowa IV liga jest przecież dopiero piątym kolejnym poziomem rozgrywek po ich reorganizacji. W tym samym sezonie inne drużyny Kolbuszowianki również przeżywały przykre chwile. Spadek do klasy B zanotowała druga drużyna seniorów, do II ligi podkarpackiej spadły natomiast drużyny juniorskie. Wszystko to zbiegło się niestety z jubileuszem 60-lecia klubu przypadającym na początek września 2008 roku.
W sezonie 2008/09 szkoleniowcem pozostał Eugeniusz Sito. Drużyna zakończyła rozgrywki na 5 pozycji ze sporą jednak stratą do ścisłej czołówki. Sezon 2009/10 Kolbuszowianka rozpoczęła nadal pod wodzą Eugeniusza Sity. Runda jesienna okazała się jednak jedną ze słabszych w ciągu ostatnich kilku lat dlatego też zimą postarano się o pozyskanie zawodników, którzy mają pomóc w poprawie tej sytuacji. Są nimi wychowankowie Kolbuszowianki: Norbert Król, Kornel Kołacz, Łukasz Korab i Przemysław Pik, a także wychowanek Stali Rzeszów Mateusz Jędryas i pochodzący z klubu Start Wola Mielecka Paweł Ciuła.